wtorek, lutego 7

Organizacja dnia.

Wszystkie dobrze wiemy jak wiele czasu możemy zaoszczędzić dzięki dobrej organizacji. Dzięki niej nie tracimy czasu na szukanie rachunku wśród sterty papierów na biurku czy też rękawiczki do pary w szufladzie. Osobiście uważam, że ta bardzo prosta rzecz może nam pomóc zaoszczędzić cenny czas w ciągu dnia, mimo że spotkałam się z wieloma różnymi opiniami na ten temat. Niektóre kobiety, z którymi rozmawiałam uważają, że to strata czasu. Dlaczego? Bo tracimy czas na robienie list, zamiast wykonywać obowiązki. Moim zdaniem to nieprawda. Jeżeli odpowiednio wykonamy listę, to pozwoli nam ona zaoszczędzić czasu w ciągu dnia.
Jak to wygląda u mnie?
Co wieczór poświęcam 15 minut do połowy godziny na sporządzenie listy zadań na kolejny dzień. W komputerze mam stworzony plik, który jest podstawą do mojego dziennego planu dnia. Wygląda on mniej więcej tak:


Drukuję go sobie w mniejszym formacie - po prostu ustawiam drukowanie 4 arkuszy na stronie i drukuję kilka stron żeby arkuszy starczyło mi na mniej więcej 2 tygodnie. Dzięki temu potem mogę już tylko skupić się na zadaniach na kolejne dni.
Wcześniej zapisywałam swoje zadania w zeszycie, ale nie było to zbyt wygodne, bo mimo, że zeszyt nie jest ciężki, nie zawsze chcemy włożyć go do torebki zapakowanej po brzegi, bo wychodzimy na cały dzień. A mój arkusz spokojnie mieści się w kalendarzu albo w portfelu, dzięki czemu mogę mieć go wszędzie ze sobą.
Wracając do planu - codziennie wieczorem zapisuję sobie pod odpowiednimi kategoriami na karteczce zadania, które chcę wykonać.
Kolejnym plusem takiego planowania jest fakt, że w jednym miejscu mam zapisaną listę zakupów, rzeczy do załatwienia na uczelni oraz sprawy, o których czasami zapominamy - np. wypożyczenie czy oddanie książki. Niektóre z Was może zdziwić kategoria 'ubranie' - postanowiłam, że dzień wcześniej będę planowała to, w co mam się ubrać. Dzięki temu unikam bezmyślnego stania rano przed szafą oraz np. ubrania moich ukochanych 12-centymetrowych szpilek w dzień, w którym mam bardzo dużo biegania po mieście i ćwiczenia laboratoryjne, na których muszę stać przez 2 lub 3 godziny i dopasowuję moje ubrania do potrzeb jakie mam danego dnia - czy ma być wygodnie, elegancko czy po prostu mogę zaszaleć i ubrać te szpilki :)

Uważam, że jeżeli każda z nas poświęci 15 minut na ułożenie takiego planu, zaoszczędzi sporo czasu w ciągu dnia i ułatwi sobie życie. A Wy jakie macie sposoby?

5 komentarzy:

  1. Pomysł bardzo ciekawy, ale może na potrzeby bloga zwiększ czcionkę albo coś bo nie widać napisów nawet po kliknięciu na listę:(

    Ja mam kalendarz i uwielbiam go (chociaż fakt że jest nieco ciężki). Uważam że osoby które skarżą się na to, że zamiast wykonywać obowiązki sporządzają listy i dlatego listy są "beee", tak naprawdę nigdy nie miały zamiaru zrobić tego co napisały. Bo tworzymy listy nie dla samych listy (żeby tylko ładnie było), ale dlatego że CHCEMY DZIAŁAĆ!

    Ps. Ja robię identycznie jak ty, przed snem spędzam 15 min. z kalendarzem w łapkach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, jak mówi Kropelka. Proszę, wstaw większy obrazek, bo nie można wszystkiego odczytać ;).

    Ja mam swój sposób, który jest stary jak świat - kalendarz. :-) Zapisuję w nim dosłownie wszystko. I ostatnio jest to mój najlepszy kumpel. ;-)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajny pomysł.
      Też uważam, że przygotowanie planu zaoszczędza czas.

      Ja podobnie jak Kropelka i destination korzystam z kalendarza.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Ja postępuję podobnie :) Dobre rozplanowanie następnego dnia to jest to co pomaga nie tylko w zaoszczędzeniu czasu, ale także w tym by spełnić wszystkie swoje plany (nawet te o których czasem zapominamy ;) )

    OdpowiedzUsuń
  4. Podpisuję się pod komentarzem Kropelki- listy tworzymy nie dla samej idei i zgubnego wrażenia, że coś robimy. Taka lista może być mini-motywatorem, tym bardziej jeśli realizujemy jakiś cel metodą małych kroczków.
    Nie mam kalendarzyka lecz mały notesik, w którym staram się zapisywać zadania zgodnie z ich wartością, tzn. najpilniejsze i najważniejsze sprawy zapisuję na początku listy, natomiast te mniej istotne w kolejnych punktach.

    OdpowiedzUsuń